Firmao cennik – ile naprawdę zapłacisz za ten system CRM

Cennik Firmao CRM

Ile naprawdę kosztuje ten system? Policzyłem wszystko...

Cześć! Cena to pierwsze pytanie, które słyszę od klientów, kiedy pada nazwa Firmao. Zaraz po nim przychodzi drugie: „dobra, ale ile to realnie wyjdzie w miesiącu, jak już wszystko podliczymy?”. I to jest dobre pytanie, bo goła kwota z tabelki na stronie rzadko kiedy pokrywa się z tym, co ostatecznie ląduje na fakturze. 

W tym artykule rozkładam go na czynniki pierwsze. Pokażę cztery plany, różnice między nimi, wpływ długości abonamentu na stawkę, a na końcu dodatki, które potrafią po cichu podbić rachunek.

Jak zbudowany jest cennik Firmao

Model jest prosty: płacisz za użytkownika (stanowisko) i za miesiąc. Do wyboru masz cztery pakiety, ułożone od najuboższego do najbogatszego: Standard, Professional, Enterprise i Supreme. Każdy wyższy zawiera wszystko z niższego i dokłada swoje.

Druga zmienna to długość abonamentu. Rozliczysz się na 1, 3, 6 albo 12 miesięcy, i tu jest haczyk, tyle że korzystny dla Ciebie: im dłuższe zobowiązanie, tym niższa stawka za miesiąc. Różnica między płatnością miesiąc do miesiąca a roczną dochodzi do 26%. To nie są groszowe oszczędności, więc od razu Ci powiem, gdzie moim zdaniem jest sens (o tym niżej).

Wszystkie kwoty w tym tekście są netto. Do każdej doliczasz 23% VAT. Cennik bywa co jakiś czas aktualizowany, więc przed zakupem i tak warto rzucić okiem na oficjalną stronę.

Pełna tabela cen – cztery plany, cztery długości abonamentu

Tak wygląda stawka netto za jednego użytkownika miesięcznie, w zależności od tego, na jak długo się zdecydujesz: 

Plan1 miesiąc3 miesiące6 miesięcy12 miesięcy

Standard

93zł83 zł (–11%)76 zł (–18%)69 zł (–26%)

Professional

147,00zł131 zł (–11%)121 zł (–18%)109 zł (–26%)

Enterprise

242,00zł215 zł (–11%)198 zł (–18%)179 zł (–26%)

Supreme

377,00zł335 zł (–11%)309 zł (–18%)279 zł (–26%)

Widać tu jedną rzecz od razu. Przeskok z abonamentu miesięcznego na roczny to za każdym razem te same 26% w dół. Przy Standardzie mówimy o 24 zł różnicy na osobę miesięcznie, przy Supreme już o niemal stówie. Pomnóż to przez pięciu czy dziesięciu pracowników i przez dwanaście miesięcy, a zobaczysz, że sam wybór długości umowy potrafi zaważyć na budżecie bardziej niż wybór planu.

Z mojej praktyki: CRM to narzędzie, które zostaje w firmie na lata, a nie na kwartał. Prawie nikt nie przeskakuje na inny system co pół roku, bo migracja danych i przyzwyczajenie zespołu kosztują za dużo zachodu. 

Dlatego niemal zawsze doradzam od razu rozliczenie roczne lub dłuższe. Krótsze okresy mają sens tylko wtedy, gdy naprawdę nie jesteś pewien, czy zostajesz, i wolisz dopłacić za elastyczność.

Co dostajesz w każdym planie

Sama cena niewiele mówi, jeśli nie wiesz, co za nią stoi. Przejdę więc przez pakiety po kolei i powiem, dla kogo każdy z nich ma sens.

Standard – od 69 zł netto/mies.

Rocznie wychodzi 69 zł na osobę, przy płatności miesiąc do miesiąca 93 zł. To absolutna podstawa i punkt wejścia w system.

W zestawie masz CRM (klienci, zadania, projekty, kalendarz), fakturowanie z obsługą KSeF (faktury, paragony, rachunki, noty), integrację z pocztą e-mail, oferty, zamówienia i proste kosztorysy oraz raporty. Do tego dochodzi OCR do skanowania faktur, generowanie odpowiedzi mailowych ze wsparciem AI, dwuetapowe logowanie (2FA), aplikacje mobilne na Androida i iOS oraz 2 GB miejsca na pliki.

Ważny szczegół, o którym mało kto pamięta: bezpłatne wsparcie techniczne jest już na tym poziomie, od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00–16:30 (mail i czat). Nie musisz dopłacać za to, żeby ktoś odebrał Twoje zgłoszenie. Jak na najtańszy plan to uczciwe podejście.

Komu to wystarczy? Freelancerowi albo mikrofirmie, której w zupełności starcza CRM, faktury i kalendarz, i która nie potrzebuje magazynu, czatu na stronie ani rozbudowanych automatyzacji. 

Professional – od 109 zł netto/mies.

Rocznie 109 zł, miesięcznie 147 zł. To dla mnie moment, w którym Firmao zaczyna się porządnie opłacać dla większości firm.

Masz tu wszystko ze Standardu, a na dokładkę: połączenie z kontem bankowym, szanse sprzedaży (czyli pipeline na tablicy Kanban), obsługę magazynu w wersji podstawowej, Livechat i Callback na stronie, edytowalne szablony dokumentów, szablony maili z autoresponderem, telefonię VoIP, faktury cykliczne, grupy cenowe i ceny indywidualne, obsługę JPK VAT oraz wykresy Gantta i Kanban. Miejsce na pliki rośnie do 10 GB.

Jeśli poważnie podchodzisz do lejka sprzedaży i chcesz widzieć na jednym ekranie, co jest w negocjacjach, a co blisko finału, to właśnie tutaj. Moim zdaniem Professional daje najlepszy stosunek ceny do możliwości dla przeważającej części małych i średnich firm usługowych oraz handlowych.  

Enterprise – od 179 zł netto/mies.

Rocznie 179 zł, miesięcznie 242 zł. Całe Professional plus rzeczy, których potrzebują firmy handlowe i sklepy internetowe.

Wchodzą tu kalendarze Google i Outlook, kampanie mailowe i telefoniczne, wysyłka SMS, integracje z e-commerce (Allegro, Shoper, WooCommerce, PrestaShop, IdoSell), spięcia z księgowością (Symfonia, Comarch), integracje bankowe i kurierskie, obsługa drukarki fiskalnej, panel klienta, automatyzacja procesów, zaawansowane analizy i wykresy oraz kompletny moduł ERP/WMS z wielomagazynowością. Miejsce na pliki jest tu nieograniczone, a wsparcie techniczne poszerza się o telefon (nadal pn–pt 8:00–16:30).

Typowy odbiorca to sklep internetowy albo firma handlowa, która sprzedaje przez Allegro i własny sklep, musi panować nad stanami magazynowymi i chce, żeby część rutyny robił za nią system. 

Supreme – od 279 zł netto/mies.

Rocznie 279 zł, miesięcznie 377 zł. Najwyższa półka, całe Enterprise plus komplet funkcji AI i marketingu.

Dostajesz asystenta AI, transkrypcję i podsumowanie rozmów, streszczenie współpracy z klientem, sekwencje maili, automatyzację marketingu, programowanie funkcjonalności na zamówienie (płatne osobno), terminarz wydarzeń oraz integracje z Messengerem, WhatsAppem i Microsoft Teams.

Podniesione są też limity: 3 skrzynki e-mail na licencję, większy limit OCR i więcej leadów odwiedzających stronę. Wsparcie techniczne działa telefonicznie i na czacie pn–pt 8:00–16:30, a mail jest dostępny całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Po ten plan sięgasz, gdy realnie potrzebujesz automatyzacji marketingu, sekwencji, funkcji AI i komunikatorów. Albo gdy masz co najmniej pięć licencji i zależy Ci na API w cenie (do tego zaraz wracam).

Jedna rzecz, którą warto wiedzieć i która ratuje budżet: różni pracownicy mogą pracować na różnych planach. Nie musisz kupować najdroższego pakietu dla całej ekipy tylko dlatego, że jedna osoba potrzebuje AI. 

Handlowiec może siedzieć na Supreme, a reszta na Professional

Dodatkowe koszty, o których warto wiedzieć

Tu dochodzimy do fragmentu, który w większości recenzji Firmao po prostu nie istnieje, a według mnie jest najważniejszy przy planowaniu budżetu. 

Poza abonamentem potrafi dojść kilka pozycji. Wszystkie ceny poniżej biorę z oficjalnego cennika i podaję netto.  

DodatekKoszt

Uwaga

6 miesięcy12 miesięcy
Dodatkowe 10 GB na plikiod 12 zł/mies. (15/14/13/12 zł przy 1/3/6/12 mies.)Standard startuje z 2 GB, Professional z 10 GB76 zł (–18%)69 zł (–26%)
Kolejne konto e-mailod 12 zł/mies. (15/14/13/12 zł przy 1/3/6/12 mies.)Standard–Enterprise: 1 konto na licencję, Supreme: 3121 zł (–18%)109 zł (–26%)
OCR faktur zakupowych (paczka 100 szt.)od 29 zł/mies. (44/39/34/29 zł przy 1/3/6/12 mies.)Podstawowy OCR jest już w Standardzie, to dopłata ponad limit198 zł (–18%)179 zł (–26%)

Dostęp do API.

od 109 zł/mies.Darmowe przy 10 licencjach Enterprise lub 5 Supreme309 zł (–18%)279 zł (–26%)
Praca analityka/programisty Firmao350 zł/hZa dopasowania systemu pod siebie

Rozłóżmy to na normalny język.

  • Miejsce na pliki. Przy większej liczbie dokumentów, skanów i załączników 2 GB w Standardzie topnieje w oczach. Nawet 10 GB w Professional przy firmie, która trzyma w systemie umowy i faktury z załącznikami, potrafi się skończyć. Dokupienie kolejnych 10 GB to raptem kilkanaście złotych, ale dobrze wiedzieć, że taka pozycja może się pojawić.

  • Konta e-mail. Jeśli jeden pracownik obsługuje kilka adresów (na przykład osobny na kontakt ogólny i osobny na reklamacje), za każdą dodatkową skrzynkę dopłacasz. W Supreme masz od razu trzy na licencję, więc tam problem znika najszybciej.

  • OCR. Podstawowe skanowanie faktur masz w każdym planie, ale gdy przerabiasz ich naprawdę dużo, wchodzisz w pakiety po 100 sztuk rozliczane osobno. Dla biura, które księguje setki faktur zakupowych miesięcznie, to realna, powtarzalna pozycja.

  • API. To najczęściej pomijany koszt. W Standardzie i Professional dostęp do API jest płatny i kosztuje równowartość jednej licencji Professional, czyli od 109 zł miesięcznie. Robi się darmowy dopiero od Enterprise (przy 10 licencjach) albo Supreme (przy 5). Jeśli planujesz własne integracje albo spięcie z wewnętrznymi systemami firmy, wrzuć to do rachunku od razu, bo potrafi zmienić kalkulację całego planu.

  • Praca specjalisty. Proste kosztorysy i raporty masz w pakietach. Ale kiedy chcesz przyciąć system pod swój konkretny proces, zbudować nietypowy raport albo mocno zmodyfikować szablon, płacisz za godziny analityka lub programisty Firmao. Stawka 350 zł netto za godzinę nie jest z kosmosu jak na tego typu usługi, tylko trzeba o niej pamiętać, zamiast zakładać, że każde dopasowanie jest w cenie abonamentu.

Same te kwoty pojedynczo nie są dramatyczne. Problem w tym, że się sumują. Pięcioosobowa firma na Enterprise z paroma dodatkowymi skrzynkami i pakietem OCR wyda zauważalnie więcej, niż wynika z gołej ceny planu. Dlatego zawsze liczę klientom koszt „na rękę”, a nie z ulotki.

Ile to wychodzi w praktyce – trzy przykłady

Żeby to nie były same tabelki, przeliczę parę realnych sytuacji. Wszystko netto, przy abonamencie rocznym (bo ten polecam).

  • Freelancer, 1 osoba, Standard. 69 zł/mies. I tyle. Zwykle bez dodatków, bo domyślne limity spokojnie starczają. Rocznie niecałe 830 zł netto. Trudno o tańsze wejście w porządny CRM z fakturowaniem.

  • Mała firma usługowa, 5 osób, Professional. 5 × 109 zł = 545 zł/mies. Jeśli dochodzi jedno dodatkowe konto mailowe i pakiet dodatkowego dysku, dorzuć kilkanaście–dwadzieścia kilka złotych. Realnie kręci się to koło 560–570 zł miesięcznie. Za CRM, pipeline, faktury, magazyn i czat na stronie dla całego zespołu.

  • Sklep internetowy, 8 osób, Enterprise. 8 × 179 zł = 1432 zł/mies. Tu API jest już w cenie (przy 10 licencjach, więc przy 8 jeszcze dopłacasz albo skalujesz zespół). Dochodzą ewentualnie pakiety OCR, bo sklep księguje dużo faktur zakupowych. Budżet wypada w okolicach 1450–1550 zł miesięcznie, plus jednorazowo godziny wdrożeniowe, jeśli chcesz spiąć wszystko pod siebie.

Te liczby pokazują jedno: sam abonament to dobry punkt odniesienia, ale ostateczny rachunek układasz dopiero, gdy dorzucisz dodatki pasujące do Twojego sposobu pracy.   

Który plan wybrać pod kątem ceny

Zbieram to w prostą podpowiedź, opartą na tym, co widuję przy wdrożeniach:

  • Standard weź, gdy jesteś freelancerem albo bardzo małą firmą i potrzebujesz CRM, faktur i kalendarza. Bez magazynu, livechatu i automatyzacji.

  • Professional to najzdrowszy stosunek ceny do możliwości dla większości małych i średnich firm usługowych oraz handlowych. Dostajesz szanse sprzedaży, Gantta, Kanban, edytowalne szablony i magazyn w podstawie.

  • Enterprise ma sens, kiedy sprzedajesz przez e-commerce, potrzebujesz wielu magazynów, automatyzacji procesów i spięcia z księgowością. Zwykle firma handlowa albo sklep.

  • Supreme wybierasz, gdy naprawdę zależy Ci na automatyzacji marketingu, sekwencjach, AI i komunikatorach. Albo gdy przy pięciu licencjach chcesz API bez dopłaty.

I niezależnie od tego, na który pakiet padnie, zdecyduj się na rozliczenie roczne. Te 26% różnicy w stosunku do płatności miesięcznej to najprostsza oszczędność, jaką tu wyciśniesz, a system i tak zostaje z Tobą na dłużej.

Czy cena Firmao jest uczciwa?

Powiem tak. Za to, co Firmao pakuje w jeden abonament, ceny są rozsądne. Kiedy porównasz koszt Professional z sytuacją, w której płacisz osobno za CRM, osobno za program do faktur, osobno za narzędzie do projektów i jeszcze za czat na stronę, rachunek szybko wychodzi na korzyść Firmao. Tu wszystko siedzi w jednym miejscu i pod jedną fakturą.

Zastrzeżenie mam jedno i dotyczy właśnie dodatków. Gołe ceny planów wyglądają atrakcyjnie, ale realny budżet ustalasz dopiero po doliczeniu API, dodatkowych skrzynek, OCR-a i ewentualnych godzin wdrożeniowych. Firma, która tego nie policzy z góry, może się potem zdziwić, że miesięczny koszt urósł. Dlatego zawsze zaczynam od pytania, jak dana firma naprawdę będzie z systemu korzystać, a dopiero potem dobieram plan.

Najlepsze, co możesz zrobić przed decyzją, to sprawdzić to na sobie. 

Firmao daje 14-dniowy okres próbny z pełnym dostępem, bez podpinania karty. Zakładasz konto demo, wprowadzasz kilku klientów, wystawiasz próbną fakturę i klikasz przez moduły. Po godzinie takiego testu będziesz wiedział o kosztach więcej niż z każdej tabelki, tej też. 

Polecam przeczytać również moją pełną recenzję Firmao, przed wyborem.

Masz wątpliwości, który plan wyjdzie najtaniej przy Twojej liczbie osób i sposobie pracy? Napisz do mnie wiadomość, chętnie przeliczę to na konkretach z własnej praktyki. To tyle, cześć!
4.7/5 - (4 votes)
Szymon
Szymon

Od kilku lat doradzam firmom w obszarze sprzedaży i komunikacji z klientem, od pierwszego kontaktu, przez proces handlowy, aż po utrzymanie relacji. CRM jest sercem tego procesu, dlatego na ZnajdzCRM.pl testuję i opisuję systemy, które realnie sprawdzają się w polskich firmach. Sprawdzam, jak system radzi sobie z codziennymi zadaniami zespołu handlowego, jak wygląda integracja z polskimi narzędziami do fakturowania, mailingu i e-commerce, oraz ile naprawdę kosztuje wdrożenie w małym i średnim zespole. Pomagam freelancerom, mikrofirmom i większym zespołom działającym w modelu B2B oraz B2C. Piszę konkretnie i bez marketingowej nowomowy, także o tym, gdzie dane rozwiązanie zawodzi.

Artykuły: 32