Recenzja Raynet CRM
Moja opinia o systemie + najważniejsze zalety i wady
Miałem okazję przetestować Raynet CRM na planie Professional i w tym artykule pokażę, co ten system potrafi: najważniejsze funkcje, plany cenowe, największe zalety oraz wady.
Na końcu wszystko podsumuję i napiszę, dla jakich firm Raynet będzie dobrym wyborem, a gdzie raczej się nie sprawdzi i okaże się stratą pieniędzy. Pracowałem wcześniej na takich systemach jak Pipedrive, Livespace czy Firmao, więc przy okazji porównam, jak Raynet radzi sobie na ich tle.
Na wstępie warto dodać, że Raynet to wciąż stosunkowo nowe rozwiązanie na polskim rynku CRM, ale system jest w pełni dostępny w języku polskim, a producent oferuje polskojęzyczne wsparcie, co sporo ułatwia na etapie wdrożenia.
Spis treści
ToggleJak wygląda początek pracy w Raynet
Zaraz po rejestracji trafiamy do samouczka „Pierwsze kroki„, który tłumaczy trzy podstawowe funkcje:
Baza kontaktów – dodasz pierwszy kontakt i zobaczysz, jak zarządzać bazą oraz filtrować dane.
Szanse sprzedaży – utworzysz pierwszą szansę, przypiszesz do niej konkretny kontakt i sprawdzisz, jak wygląda praca na tablicy z procesem.
Kalendarz – zobaczysz, jak działa kalendarz oraz dodawanie działań, czyli spotkań, telefonów, zadań i wydarzeń.
Samouczki są proste i trwają dosłownie mniej niż minutę – wystarczy podążać za wskazówkami.
Całość została dobrze pomyślana i od razu pokazuje najistotniejsze funkcje, przez co nowym handlowcom łatwiej wejść w system, a ich wdrożenie jest szybsze.
Pod samouczkiem znajdziesz jeszcze listę rzeczy, które warto zrobić na starcie:
import danych i kontaktów z Excela,
zaproszenie współpracowników do systemu,
dodanie własnych pól,
podłączenie skrzynki pocztowej.
Sam import danych do Raynet jest prosty i nie wymaga zaawansowanej wiedzy.
Raynet daje do pobrania gotowy szablon Excel do którego należy wdrożyć całą listę kontaktów i dodatkowe dane, które chcemy zaimportować. Następnie taki plik trzeba wgrać do Raynet i gotowe. Po chwili będziesz mieć wgraną całą bazę kontaktów i ich dane.
Pierwsze wrażenia mam bardzo dobre, bo nad niczym nie musiałem się głowić. Najważniejsze informacje dostaję od razu podane na tacy, więc konfiguracja idzie dużo szybciej. To przekłada się właśnie na szybkie wdrożenie, które w codziennej pracy zespołu handlowego ma spore znaczenie.
Jeśli wolisz samemu przetestować Raynet to tu masz 30 dni za darmo.
Główny pulpit i interfejs całego systemu
Interfejs jest moim zdaniem zaprojektowany naprawdę dobrze. Praca na nim jest przyjemna, a wszystko działa intuicyjnie.
Główne menu przyklejone jest do lewej strony i z tego miejsca przechodzisz do wszystkich najważniejszych funkcji Raynet. Znajdziesz tu takie moduły jak:
Pulpit
Skrzynka
Kalendarz
Baza kontaktów
Sprzedaż
Działania
Dokumenty
Analizy
Po otwarciu modułu pojawia się on na górze jako karta, trochę jak zakładka w przeglądarce. To ciekawy pomysł na nawigację i muszę przyznać, że ułatwia przeskakiwanie między różnymi funkcjami.
Karty otwierasz, przełączasz, przesuwasz i zamykasz dokładnie tak, jak w Google Chrome, tylko że zamiast stron internetowych masz tu szanse sprzedaży, karty klienta czy zadania. Kto lubi pracę na zakładkach, poczuje się jak w domu.
Minusem jest to, że po jakimś czasie robi się kilkadziesiąt otwartych kart i zaczyna panować lekki bałagan. Na szczęście odkryłem, że po kliknięciu prawym przyciskiem na kartę pojawia się opcja „Zamknij karty po prawej”, więc nie trzeba zamykać wszystkiego ręcznie po kolei.
Pierwsza pozycja w menu, czyli Pulpit, to centrum całego systemu.
Zobaczysz tu najważniejsze informacje o tym, co dzieje się w firmie. Dużym plusem jest to, że pulpit dostosujesz dowolnie pod siebie, bo opiera się on na widżetach, które przemieszczasz tam, gdzie chcesz.
Widżetów jest 16. Pokazują one między innymi:
Moje wyniki – wykres tego, jak skutecznie prowadzisz sprzedaż w porównaniu z poprzednimi okresami.
Tablica liderów – ranking najlepszych handlowców z porównaniem ich wyników.
Lista zadań – wszystkie zaplanowane zadania z konkretnymi godzinami i datami.
Analiza rozwoju sprzedaży – przegląd sprzedaży z wartościami w kolejnych miesiącach roku.
Nie będę omawiał każdego z nich, ale wizualnie wykresy prezentują się świetnie i od razu pokazują to, co dla zespołu handlowego czy pojedynczego handlowca liczy się najbardziej. Każdy może ułożyć pulpit po swojemu i wyciągnąć na wierzch dane, które w czasie rzeczywistym są dla niego najistotniejsze. To dla mnie duży plus.
Interfejs Raynet oceniam jako jeden z lepszych na rynku, zwłaszcza jeśli zależy Ci na intuicyjności i czytelności. Ma to znaczenie, bo dobry system CRM musi być zbudowany tak, żeby handlowcy sami chcieli na nim pracować.
Jeśtli chcesz to interfejs możesz przetestować w demo Raynet tutaj.
Karta klienta w Raynet CRM
Karta klienta jest przejrzysta i mocno rozbudowana.
Po lewej stronie znajdziesz sporo informacji:
adres klienta lub firmy (jednym kliknięciem otworzysz go w Google Maps albo wyznaczysz trasę),
kontakt mailowy i telefon,
ocenę, branżę, media społecznościowe, własne tagi i oznaczenia oraz załączniki,
najbliższe zaplanowane działania sprzedażowe.
Po prawej stronie umieszczono skrót raportowy: wartość całkowitej sprzedaży, datę ostatniej wygranej oraz informację o ostatnim zaplanowanym działaniu.
Środek zajmuje oś czasu ze wszystkimi danymi klienta, osobami kontaktowymi i dodatkowymi zakładkami, które konfigurujesz w ustawieniach.
Kartę klienta wyeksportujesz do PDF, połączysz z innymi rekordami, dodasz do niej logo klienta oraz własne pola.
Jest też pełna historia działań i moduł dyskusji dla osób pracujących razem nad danym tematem. Klienta możesz oznaczyć jako ulubionego. Praca z danymi klientów w tym miejscu jest po prostu wygodna.
Tak jak w wielu innych miejscach, również na karcie kontaktu wdrożono Raynet AI do generowania podsumowań danych klienta. Rozwinę ten wątek w dalszej części recenzji, bo temat jest na tyle ciekawy, że zasługuje na więcej niż jeden akapit.
Leady i zarządzanie nimi
Raynet ma osobny moduł leadów, czyli miejsce na kontakty, zanim trafią do właściwej bazy. Leady wprowadzisz ręcznie albo zaimportujesz z zewnątrz.
Minusem jest brak funkcji do samego pozyskiwania leadów. System nie oferuje wbudowanych formularzy zapisu ani czatu na żywo na stronę internetową (tak jak robią to na przykład Pipedrive czy HubSpot), więc żeby to ogarnąć, potrzebujesz integracji przez Zapier albo Make.
Gotowego leada skonwertujesz później od razu na szansę sprzedaży.
Zarządzanie procesem sprzedaży
Zarządzanie procesem sprzedaży w Raynet nie odbiega mocno od tego, co spotkasz w innych systemach CRM. Jest tablica z (moim ulubionym) widokiem Kanban do przesuwania szans na kolejne etapy procesu, jest widok tabeli i filtrowanie danych.
Etapy procesu sprzedaży rzecz jasna skonfigurujesz w ustawieniach, więc pipeline sprzedaży ułożysz pod swój sposób pracy.
Wygrane i przegrane obsłużysz w prosty sposób. Przy przegranej wybierasz kategorię (własne kategorie ustawisz sam) i wpisujesz powód porażki. Wszystkie szanse sprzedaży podejrzysz też w widoku tabelarycznym z własnymi polami i filtrami.
Po kliknięciu w konkretną szansę otwiera się jej profil.
Widzisz z niego wszystkie informacje:
datę otwarcia szansy,
właściciela szansy,
źródło pochodzenia,
dodatkowe załączniki.
W centrum profilu jest oś czasu z wszystkimi wykonanymi działaniami i zmianami. Poza nią masz do dyspozycji kolejne zakładki, które ustawisz pod siebie, na przykład produkty, oferty, zamówienia czy notatki. Dorzucisz też własne zakładki, panele i pola.
Tutaj screenshot pokazujący kolejne zakładki i opcję konfiguracji zakładek.
Bardzo mi się to podoba, bo Raynet pozwala naprawdę mocno dopasować system, więc jeśli masz specyficzne potrzeby firmy, samodzielnie skonfigurujesz jego działanie pod swój biznes.
Ciekawie wypada tworzenie serii szans sprzedaży. Jeśli klient kupuje regularnie, na przykład raz w miesiącu, wygenerujesz seryjnych szans sprzedażowych w cyklu miesięcznym na najbliższe 12 miesięcy razem z zadaniami w kalendarzu.
Pomysł jest dobry, ale wykonanie ma średnie, bo wszystkie szanse tworzą się od razu i potrafią zaśmiecić pipeline, zamiast pojawiać się dopiero w odpowiednim miesiącu. Mimo to w części firm ta funkcja sprawdzi się bardzo dobrze.
Ofertowanie i zamówienia
Kolejny punkt to oferty.
W Raynet stworzysz oferty sprzedażowe, zarówno proste, jak i rozbudowane.
Modułu nie ma na starcie, trzeba go włączyć ręcznie: wchodzisz w Ustawienia > Ustawienia rekordu > Oferty > Aktywuj. Dopiero wtedy w bocznym menu odblokujesz ofertowanie.
Do dyspozycji masz gotowe szablony, ale możesz przygotować też własne.
Wśród wbudowanych znajdziesz:
ofertę podstawową,
ofertę z obrazami,
ofertę uproszczoną,
ofertę złożoną.
Tworzenie ofert idzie bardzo szybko. Po wygenerowaniu wyślesz całość mailem bezpośrednio z systemu albo pobierzesz ofertę jako PDF.
Tak wygląda przykładowa oferta, którą wygenerowałem w Raynet CRM:
Ofertom nadasz statusy, dzięki czemu poprowadzisz sprzedaż na podstawie oferty i zamówienia, bez zakładania klasycznej szansy sprzedażowej. Statusy również spersonalizujesz. Zaakceptowaną ofertę zamienisz jednym kliknięciem w zamówienie, gdzie także zarządzisz statusami.
Przejrzyste zarządzanie, powiązania oraz produkty i cenniki sprawiają, że firmy produkcyjne i handlowe poprowadzą sprzedaż naprawdę sprawnie.
Produkty i cenniki
Produkty to następna funkcja. Dodając produkt, opisujesz go ceną, kodem, jednostką, stawką VAT i linią produktu, a do tego dorzucisz logo albo zdjęcie.
Cenniki wyróżniają się na plus. Utworzysz wiele cenników (z walutą i terminem ważności), a ten sam produkt może mieć w każdym z nich inną cenę.
Dzięki temu przy ofercie dobierasz ceny pod konkretną akcję, termin albo grupę klientów. Sporo konkurencyjnych systemów tego nie ma.
Skrzynka pocztowa i kalendarz
Połączenie skrzynki pocztowej i kalendarza w Raynet działa naprawdę dobrze i synchronizacja nie sprawia mi problemów. Odebrane i wysłane e-maile automatycznie przypisują się do osób kontaktowych. Pocztę podłączysz przez Gmail, Microsoft Outlook albo IMAP (na tym ostatnim pracowałem ja).
Wizualnie skrzynka przypomina Gmaila, co uważam za plus, bo korzysta się z niej po prostu przyjemnie.
Kalendarz też działa bez zarzutu. Zadania przesuniesz na dowolny dzień i godzinę. Po kliknięciu „+” w prawym górnym rogu utworzysz działania sprzedażowe: zadania, spotkania, wydarzenia i rozmowy telefoniczne.
Ustalisz datę i godzinę, podepniesz konkretną szansę, dodasz uczestników, kategorię i priorytet. Kalendarz przefiltrujesz z bocznego panelu w zakładce „Filtry”.
Wsparcie sztucznej inteligencji
Tutaj przyznaję, że byłem w szoku.
Raynet AI wdrożono w kilku miejscach systemu:
na karcie klienta,
w szansach sprzedażowych,
w notatkach,
w e-mailach.
Raynet AI potrafi na przykład przygotować „Podsumowanie 360″, czyli pełny przegląd całej relacji biznesowej z klientem.
W kilka sekund dostałem opis współpracy, kluczowe informacje o kliencie, statystyki i kwoty sprzedaży z ostatnich lat, podsumowanie dotychczasowych działań, listę zaplanowanych działań oraz sugerowane kolejne kroki. Gdy skorzystałem z tego po raz pierwszy, byłem pod dużym wrażeniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę tak niską cenę Raynet.
Przy notatkach, zadaniach, e-mailach i wydarzeniach w kalendarzu sztuczna inteligencja zrobi podsumowanie, poprawi tekst, sprawdzi gramatykę, ułoży z notatki odpowiedź mailową, wypunktuje treść, a nawet przetłumaczy ją na inny język.
Dla testu utworzyłem zadanie ze spotkaniem z klientem. W notatce wkleiłem tylko link do spotkania na Zoomie i nic poza tym. Potem kliknąłem ikonę Raynet AI, wybrałem „Utwórz e-mail” i w sekundę dostałem gotową wiadomość:
Raynet AI sam podstawił imię klientki, z którą miałem umówione spotkanie, wyróżnił datę i wkleił bezpośredni link na Zoom. Coś świetnego, szczególnie w tej cenie.
Duży, ale to duży plus dla tego systemu CRM. Raynet wymiata w tym kontekście.
Automatyzacja powtarzalnych zadań
Raynet ma funkcję automatyzacji, która zdejmuje z głowy powtarzalne zadania i pozwala poświęcić czas na to, co faktycznie napędza proces sprzedaży.
Automatyzacja jest dostępna od planu Professional. W jego cenie dostajesz 50 automatyzacji miesięcznie, co jest ilością małą – jeśli chcesz wykorzystać potencjał tej funkcji, limit wyczerpiesz błyskawicznie. W planie Ultimate masz już 1000 automatyzacji miesięcznie w cenie, a to wystarcza dla większości firm.
Fajne jest to, że dodatkowe automatyzacje dokupisz osobno.
Pakiet 3000 automatyzacji miesięcznie kosztuje 110 zł miesięcznie, a pakiet 10 000 automatyzacji miesięcznie to 260 zł miesięcznie. Są też pakiety dla planu Enterprise, szyte na miarę, gdzie trzeba skontaktować się z działem Raynet.
Sam moduł automatyzacji jest intuicyjny.
Raynet ma bibliotekę 56 gotowych automatyzacji, które wystarczy dostosować pod siebie. Przykładowo:
za każdym razem, gdy powstaje nowy klient, zaplanowane zostaje zadanie,
za każdym razem, gdy klient podpisze dokument, zaplanowane zostaje zadanie,
za każdym razem, gdy powstaje nowy lead, wychodzi powiadomienie e-mail.
Poza szablonami zbudujesz też własną automatyzację w prostym edytorze. Najpierw ustalasz, co ma uruchomić automatyzację, a potem akcję, która się wtedy wykona.
Sprowadza się to do dwóch elementów: warunku (wyzwalacza) i akcji. Nic skomplikowanego, więc tworzenie automatyzacji jest proste, a cały moduł został dobrze przemyślany.
Analizy, czyli raporty w Raynet
Raporty w Raynet są dość podstawowe. Nie zbudujesz własnych analiz, a zobaczysz tylko te gotowe, dostępne w panelu.
Jest ich 14, podzielonych na kategorie:
Sprzedaż (lejek sprzedażowy, wydajność lejka, szacowana sprzedaż, rozwój sprzedaży, sprzedaż według produktu, sprzedaż według przedstawiciela handlowego, wydajność produktu),
Przedstawiciele handlowi (wskaźnik sukcesu handlowca, liczba szans sprzedaży, liczba zakończonych działań),
Rentowność (rozwój zysków, rentowność transakcji, analiza ABC),
Inne (analiza mapy).
Każdą analizę przefiltrujesz albo zmienisz jej kryteria.
Wykresy wyglądają ładnie, są czytelne i cieszą oko. Każdą analizę obejrzysz jako wykres lub przełączysz na tabelę, a jedno i drugie wyeksportujesz, pobierając jako PDF albo plik Excel.
Analizy mają trzy słabości:
nie da się tworzyć własnych raportów, dostępne są tylko te wbudowane,
brakuje osobnego raportu z liczbami i podziałem przegranych szans (tabelę i filtry zrobisz, ale nie ma wykresu, który pokazałby, ile szans i z jakiego powodu przegrywa dany handlowiec),
brakuje dashboardów, które można by układać z wybranych raportów, jak w Pipedrive, HubSpocie czy nawet Livespace, gdzie tworzy się własne pulpity (opisałem to niedawno w recenzji Livespace tu na blogu). W Raynet jest tylko jedna tablica, a analizę dodasz co najwyżej do ulubionych ikoną gwiazdki, żeby wyświetlała się wyżej na liście.
Moduł analiz i raportów w Raynet uważam ostatecznie za udany, ale widzę tu spore pole do rozwoju, szczególnie przy w przypadku tworzenia własnych raportów, którego mi mocno brakuje.
Integracje Raynet z innymi narzędziami
Poza połączeniem ze skrzynką pocztową i kalendarzem Raynet, podobnie jak inne systemy CRM, oferuje integracje z zewnętrznymi narzędziami. Integracje Raynet nazwano „Dodatkami” i znajdziesz je w ustawieniach.
Podzielono je na kilka kategorii:
Ogólne
Marketing
Księgowość
Informacje o firmach
Inne
Poza pocztą Raynet umożliwia integrację z Gmailem, Microsoft Outlookiem i Zapierem, a natywnych integracji nie ma tu poza tym zbyt dużo. Na szczęście dostępny jest klucz API oraz Zapier i Make, więc z podpięciem większości narzędzi używanych na co dzień nie powinno być problemu. Trzeba tylko pamiętać, że w tym wypadku nie są to integracje bezpośrednie.
Z bezpośrednich znajdziesz tu przykładowo:
Ecomail,
Mailchimp,
Fakturownię (dwukierunkowa).
Mam nadzieję, że ta lista będzie aktualizowana.
Aplikacja mobilna Raynet
Aplikacja mobilna Raynet wypada naprawdę dobrze. Korzystałem z wersji na iOS, bo mam iPhone’a, więc o Androidzie się nie wypowiem, choć raczej nie powinny się mocno różnić. Logowanie jest proste i działa tak samo jak na komputerze. Plusem jest szybkie logowanie twarzą (FaceID) oraz odciskiem palca.
Po zalogowaniu widać główny pulpit. Jest uproszczony względem wersji na komputer i nie pozwala na tak dużą personalizację, ale w zupełności wystarcza, bo pokazuje wszystkie najważniejsze dane.
Widać tu dwa wykresy: analiza rozwoju sprzedaży z podziałem na konkretne miesiące oraz lejek sprzedażowy pokazujący kwoty znajdujące się w konkretnych etapach procesu sprzedaży i podział na wygrane / przegrane. Niżej jest też moduł notatek.
Z boku otwiera się menu z pełną listą funkcji:
Pulpit
Kalendarz
Klienci
Osoby kontaktowe
Leady
Szanse sprzedaży
Oferty
Zamówienia
Projekty
Cenniki
Dokumenty
Na dole masz szybki dostęp do czterech z nich: Pulpit, Kalendarz, Szukaj i Powiadomienia.
W prawym dolnym rogu zawsze jest ikona „+”. Po kliknięciu dodasz szybką notatkę (możesz nawet nagrać audio), zeskanujesz wizytówkę, utworzysz zadanie, szansę sprzedaży, leada i wiele więcej. Ponieważ ikona jest pod ręką w każdym miejscu aplikacji, nowe rzeczy dodaje się szybko i bez zbędnych kliknięć.
W terenie liczy się głównie to, że aplikacja mobilna zapewnia dostęp do bazy klientów i historii kontaktów, więc przed spotkaniem sprawdzisz z telefonu wszystko, co trzeba.
Aplikacja mnie zaskoczyła, bo nie spodziewałem się, że będzie działać tak sprawnie. Chodzi wyraźnie szybciej niż aplikacja konkurencyjnego systemu CRM od Livespace.
Nie zrobisz w niej wszystkiego, co na komputerze, ale zdecydowana większość funkcji jest obsługiwana bez problemu. Liczyłem na coś prostszego, a zostałem pozytywnie zaskoczony.
Zalety, o których warto wiedzieć
Najmocniejszą stroną Raynet jest dla mnie interfejs. Jest czytelny, intuicyjny i po prostu przyjemny w obsłudze narzędzia, a praca na kartach w stylu przeglądarki realnie ułatwia pracę i skakanie między szansami, kontaktami i zadaniami. Do tego dochodzi konfigurowalny pulpit z widżetami, dzięki któremu każdy handlowiec widzi to, co dla niego najważniejsze. Sam intuicyjny interfejs to często niedoceniany argument, bo od niego zależy, czy zespół w ogóle będzie chciał na systemie pracować.
Drugą rzeczą jest zakres personalizacji. Własne pola, zakładki, panele i cała elastyczna karta klienta sprawiają, że system dopasujesz do specyficznych potrzeb firmy, bez konieczności inwestowania w kosztowne wdrożenia. Tu Raynet radzi sobie lepiej niż część konkurencji.
Trzeci mocny punkt to Raynet AI. Podsumowanie 360 i generowanie ofert czy maili z poziomu systemu faktycznie ułatwia pracę i oszczędza czas, a wsparcie sztucznej inteligencji w tej cenie robi wrażenie. Do tego dochodzą automatyczne przypomnienia i planowanie kolejnych kroków sprzedaży, więc mniej rzeczy wypada z głowy.
Warto wymienić też pozostałe plusy:
szybkie wdrożenie i dobry samouczek na start,
cenniki, w których ten sam produkt ma różne ceny zależnie od grupy klientów czy akcji (rzadkość na naszym rynku),
skrzynka pocztowa w stylu Gmaila i sprawna synchronizacja z pocztą oraz kalendarzem,
dobrze przemyślany moduł automatyzacji z 56 gotowymi szablonami,
ładne i czytelne analizy, które ładnie pokazują działania sprzedażowe,
aplikacja mobilna, która realnie nadaje się do codziennej pracy,
bardzo dobry stosunek możliwości do ceny.
Wady, o których musisz wiedzieć
Największym brakiem jest dla mnie pozyskiwanie leadów.
Raynet nie oferuje wbudowanych formularzy zapisu ani czatu na stronę, więc cały ten obszar trzeba nadrabiać przez Zapier lub Make. Jeśli generowanie kontaktów z witryny jest u Ciebie ważne, to na starcie musisz doliczyć dodatkowe narzędzia.
Druga sprawa to raportowanie. Nie zbudujesz własnych raportów ani dashboardów, brakuje też osobnego widoku przegranych szans z wykresem. Do prostej analizy to wystarczy, ale firmy, które opierają decyzje na szczegółowym raportowaniu z poziomu systemu, mogą poczuć niedosyt.
Do tego dochodzi kilka mniejszych minusów:
seryjne szanse sprzedaży tworzą się wszystkie naraz i potrafią zaśmiecić pipeline zamiast pojawiać się w swoim miesiącu,
moduł ofert, zamówień i leadów jest domyślnie wyłączony i trzeba go włączyć ręcznie w ustawieniach,
niewiele jest natywnych integracji, więc sporo rzeczy podepniesz tylko pośrednio,
limit 50 automatyzacji miesięcznie na planie Professional wyczerpiesz bardzo szybko, więc albo trzeba wybać plan Ultimate, albo dokupić dodatkowe automatyzacje,
przy dłuższej pracy robi się dużo otwartych kart (na szczęście da się je masowo zamknąć),
Raynet nie oferuje wbudowanej telefonii, więc połączeń telefonicznych nie wykonasz bezpośrednio z systemu.
Żadna z tych wad nie jest dla mnie dyskwalifikująca, ale warto je znać przed decyzją, bo część z nich (leady, raporty) potrafi zaważyć przy konkretnych sposobach pracy.
Bezpłatną wersję Raynet do testów znajdziesz tutaj.
Moja końcowa opinia o Raynet CRM – czy warto używać tego systemu?
Po tych kilku tygodniach testów mam jasne zdanie: Raynet to dobry, przemyślany system w bardzo rozsądnej cenie. Dostajesz świetny interfejs, mocną personalizację, świetne funkcje AI i porządną aplikację mobilną, a płacisz za to mniej niż za większość konkurencynych CRMów.
Najlepiej sprawdzi się w małych i średnich firmach handlowych, które chcą mieć jedno miejsce do prowadzenia kontaktów, ofert i zamówień. Osobno wyróżniłbym dwa scenariusze, w których Raynet naprawdę sprawdzi się fenomenalnie.
Pierwszy to firmy sprzedające cyklicznie, bo cykliczne szanse sprzedażowe pozwalają rozpisać powtarzające się transakcje na cały rok z góry.
Drugi to prosta sprzedaż dystrybucyjna: połączenie cenników, ofert i modułu zamówień daje tu wszystko, czego potrzeba, i to w takich firmach system moim zdaniem wypada najlepiej.
Raynet odradzam przede wszystkim tym, których praca wymaga tworzenia własnych raportów albo rozbudowanych dashboardów. Podobnie będzie, jeśli zależy Ci na funkcjach marketingowych, takich jak zbieranie leadów przez formularze czy prospecting – tutaj lepiej sprawdzi się chociażby Pipedrive.
Najważniejsze jednak, żebyś sprawdził Raynet na własną rękę.
System daje 30 dniowy trial za darmo i to z dostępem do niemal wszystkich funkcji, więc spokojnie zdążysz wyrobić sobie zdanie. Taki test powie Ci więcej niż setka recenzji z internetu – to akurat mogę zagwarantować.

