Recenzja HubSpot CRM
Moja opinia o systemie + najważniejsze zalety i wady
Cześć! Miałem okazję przetestować HubSpot Sales Hub na planie Professional i w tym artykule podzielę się swoją opinią o tym systemie. Opowiem o jego najważniejszych możliwościach, planach cenowych i pokażę największe zalety oraz wady HubSpot, które zauważyłem podczas pracy.
Na koniec wszystko podsumuję i podpowiem, dla jakich firm HubSpot będzie dobrym wyborem, a dla jakich po prostu się nie sprawdzi. Bo mimo że HubSpot jest jednym z najbardziej rozbudowanych systemów na rynku, nie poleciłbym go każdej firmie – ale to rozwinę w dalszej części recenzji.
Spis treści
ToggleCo musisz wiedzieć na początek...
HubSpot to znacznie więcej niż zwykły system CRM. To platforma z całym ekosystemem do zarządzania firmą. Całość jest podzielona na kilka osobnych modułów, które HubSpot nazywa „Hub”.
W systemie jest 7 takich modułów:
Marketing Hub – służy do pozyskiwania leadów, prowadzenia kampanii marketingowych i mierzenia ich wyników.
Sales Hub – pomaga zespołom sprzedaży zarządzać kontaktami, dealami, pipeline’em i działaniami handlowymi.
Service Hub – wspiera obsługę klienta przez zgłoszenia, bazę wiedzy, ankiety i narzędzia do utrzymania klientów.
Content Hub – służy do tworzenia, zarządzania i optymalizacji treści, np. stron, blogów i landing pages.
Data Hub – pomaga synchronizować, porządkować i automatyzować dane w całym systemie CRM.
Revenue Hub – wspiera procesy takie jak płatności, fakturowanie, subskrypcje i zarządzanie przychodami.
Agent Hub – to jest akurat totalna nowość do tworzenia agentów AI działających wewnątrz całej platformy.
W tym artykule skupię się na Sales Hub w wersji Professional, czyli module, który ułatwia organizację sprzedaży. Dzięki niemu można lepiej zarządzać relacjami z klientami, zautomatyzować rutynowe zadania i mieć pełny wgląd w postępy sprzedaży. Cena modułu Sales Hub w planie Professional to 100 € miesięcznie za każdego użytkownika albo 90 € przy płatności za rok z góry.
Bezpłatną wersję tego planu (i wszystkich innych) przetestujesz po rejestracji tutaj.
Sales Hub Professional może działać samodzielnie, ale jeśli firma korzysta też z Marketing Hub czy Service Hub, procesy sprzedaży i obsługi klienta da się zorganizować jeszcze lepiej. System pozwala np. automatycznie przekazywać leady między działami albo zarządzać zgłoszeniami serwisowymi w jednym miejscu.
Zanim przejdę do recenzji, warto jeszcze wiedzieć, że HubSpot ma też darmowy plan dla 2 użytkowników na zawsze, z najbardziej podstawowymi funkcjami z każdego Huba.
Z tańszych opcji jest też plan Starter za 20 € miesięcznie za każdego użytkownika. Zwiększa on limity, dodaje kolejne (raczej podstawowe) funkcje względem planu darmowego i pozwala dodać więcej użytkowników.
Muszę jednak uczciwie powiedzieć, że darmowy plan i Starter to opcje raczej dla freelancera albo bardzo małej firmy. To fajny próg wejścia, żeby zejść z Excela i spróbować pracy na prawdziwym CRM, ale nie ma tam żadnej automatyzacji i dość szybko się z nich wyrasta. Możesz śledzić, co dzieje się z klientem, zadzwonić do niego prosto z HubSpota czy podejrzeć historię kontaktu, ale zaawansowanej kampanii już tam nie ustawisz.
Jest jeszcze plan Enterprise (wyższy od Professional), który daje bardziej zaawansowane uprawnienia czy mocno rozbudowaną customizację obiektów. Dla większości średnich firm B2B plan Professional w zupełności wystarczy.
Sam cennik HubSpot jest dość rozbudowany, dlatego nie będę go tu rozpisywać. Zachęcam, żeby samodzielnie w niego wejść, ustawić konfigurator pod siebie i sprawdzić cenę. Pełny cennik HubSpot znajdziesz tutaj.
Jak wygląda początek w HubSpot
Początek w HubSpot to wstępna konfiguracja. Jest dobrze pomyślana i podzielona na przewodniki, które pomagają skonfigurować system na start. Znajdziesz tu przewodnik do każdego modułu, czyli:
przewodnik marketingowy
przewodnik sprzedażowy
przewodnik obsługi klienta
przewodnik po treściach
przewodnik po przychodach
W tych przewodnikach masz kroki, które warto wykonać, żeby zacząć pracę.
Przykładowo w przewodniku sprzedażowym konfiguracja pokazuje, jak:
podpiąć skrzynkę e-mail
podpiąć kalendarz
zaimportować kontakty
dodać nowy kontakt do bazy
stworzyć transakcję (czyli szansę sprzedaży)
zaprosić nowych użytkowników do konta
Przewodniki są fajnie zrobione i krok po kroku przeprowadzają przez najważniejsze funkcje oraz elementy, które warto skonfigurować na starcie. Pokazują, gdzie kliknąć i w którym miejscu znajdziesz daną funkcję.
Sam proces wstępnej konfiguracji w HubSpot jest moim zdaniem bardzo dobrze pomyślany. Mocno ułatwia początek pracy, więc wdrożenie nowych osób idzie dużo szybciej i prościej.
Interfejs potrafi przytłoczyć (tak było u mnie, kiedy pierwszy raz używałem HubSpot, o czym za chwilę), ale te przewodniki na pewno ułatwiają start.
Interfejs systemu i główny pulpit
Tak jak przed chwilą wspomniałem – interfejs HubSpot może na początku przytłoczyć. U mnie na pewno tak było, kiedy pierwszy raz odpaliłem ten system. Powodem jest liczba funkcji, jaką oferuje cała platforma przez te wszystkie moduły.
Mimo tego interfejs jest bardzo intuicyjny i przejrzysty. Główne menu przyklejone jest do lewej strony i daje dostęp do najważniejszych funkcji. Z tego miejsca szybko przełączysz się między modułami.
Co ważne, menu możesz dowolnie konfigurować, klikając w przycisk „Zarządzaj nawigacją” w lewym dolnym rogu.
HubSpot od niedawna automatycznie układa menu pod każdego użytkownika za pomocą funkcji „Spersonalizowana nawigacja„. Można to wyłączyć i wrócić do standardowego ustawienia albo samemu ułożyć menu, przeciągając zakładki w wybrane miejsce. Da się też dodać konkretne funkcje jako zakładki szybkiego dostępu, które wyświetlą się na górze menu.
Standardowe menu podzielone jest na najważniejsze funkcje różnych Hubów:
System CRM
Marketing
Treść
Sprzedaż
Przychód
Usługa
Zarządzanie danymi
Agenci
Automatyzacja
Raportowanie
Rozwój
W górnej sekcji jest wyszukiwarka, która pozwala szybko znaleźć konkretne firmy, kontakty, transakcje, faktury i wiele więcej. Praktycznie wszystko. Obok wyszukiwarki jest ikona „+„, którą szybko dodasz nowy kontakt, firmę, szansę sprzedaży, zgłoszenie czy zadanie.
Podoba mi się też to, że HubSpot działa po polsku, choć niektóre elementy są średnio przetłumaczone i widać, że to nie jest natywnie polski CRM, jak np. Firmao czy Livespace, które od podstaw zbudowano po polsku.
Dla przykładu plan „Professional” w polskiej wersji językowej cennika przetłumaczony jest na „Profesjonalna”, co jest dosyć zabawne, bo pozostałe plany cenowe nie są już przetłumaczone.
Nie przejdę tu przez cały interfejs, bo jest bardzo rozbudowany, ale ogólnie uważam go za przemyślany i czytelny. Trzeba tylko chwili, żeby się z nim oswoić. Na szczęście są do tego przewodniki, o których pisałem wcześniej.
Najlepsze, co możesz zrobić, to samemu założyć konto w HubSpot (jeśli jeszcze go nie masz, tutaj znajdziesz darmową wersję systemu) i sprawdzić, jak działa.
Baza kontaktów i firm
Podstawą systemu są dwa powiązane ze sobą obiekty: kontakty i firmy. Żeby dodać nowe kontakty, wystarczy kliknąć „Dodaj kontakty” w prawym górnym rogu i wybrać, czy chcemy utworzyć nowy, czy zaimportować gotową bazę.
Kontakty można zaimportować z miejsc takich jak:
własny plik Excel
inne aplikacje
inne systemy CRM (np. Pipedrive, Zendesk, Salesforce, Monday i wiele więcej)
Wszystkie dane kontaktów i firm wyświetlają się w czytelnej tabeli, w której masz najważniejsze informacje. Widok możesz przełączać między tabelą a tablicą, zależnie od tego, co wolisz.
Widoki da się przypinać – tworzysz własne w formie kart w górnej sekcji, żeby łatwiej do nich wracać bez segmentowania i filtrowania za każdym razem od nowa.
Dane można filtrować i sortować przykładowo po:
właścicielu kontaktu
dacie utworzenia kontaktu
dacie ostatniej aktywności
stanie leada w procesie
całkowitym przychodzie
budżecie i wielu innych rzeczach
Filtrów jest naprawdę dużo i można je dowolnie dodawać.
Widoki nie muszą opierać się na jednej tabeli, bo kolumny da się edytować, a u góry dodasz kolejne zakładki. W większości CRM-ów taka swoboda budowania widoków to już standard, więc nie jest to nic odkrywczego.
Jest za to jedna rzecz rzadko spotykana w innych CRM-ach:
Dane można dopisywać wprost w tabeli.
Numery telefonów, stan leada, etap cyklu życia – wszystko to zmienisz z poziomu widoku, bez wchodzenia w kartę pojedynczego rekordu, co mocno ułatwia pracę. Taką opcję ma też system Raynet, który ostatnio testowałem.
Karta firmy i karta kontaktu
Po kliknięciu w firmę lub kontakt otwiera się jego karta. Obie wyglądają bardzo podobnie. Karta jest podzielona na trzy części.
Po lewej znajduje się nazwa, logo firmy oraz działania, które możemy wykonać:
utworzenie notatki
utworzenie wiadomości e-mail
wykonanie połączenia telefonicznego
utworzenie zadania
zaplanowanie spotkania
To takie szybkie akcje pod ręką. Pod spodem jest sekcja z kluczowymi informacjami o firmie. Przykładowo może to być:
adres e-mail
numer telefonu
siedziba firmy
data ostatniego kontaktu
Te informacje możesz dowolnie edytować i ustawić pod własne potrzeby oraz proces sprzedaży. Po środku karty znajdziesz dwie zakładki:
Nadrabianie zaległości
Działania
W zakładce „Nadrabianie zaległości” masz podsumowanie najważniejszych rzeczy, które działy się z danym kontaktem. Są tu sekcje wygenerowane przez AI, które podsumują kontakt, streszczą niedawne interakcje albo określą sentyment na podstawie wszystkich danych i wcześniejszych rozmów.
To świetna sprawa i mocno ułatwia pracę, bo HubSpot generuje takie podsumowania dosłownie w chwilę, na podstawie wszystkich danych w systemie.
Najbardziej podoba mi się to, że można dopytać AI, gdybyśmy chcieli coś doprecyzować. Coś pięknego! Warto dodać, że ta funkcja jest w każdym planie HubSpot, nawet tym darmowym. Wow!
W drugiej zakładce, czyli „Działania”, jest oś czasu z wszystkim, co zostało wykonane. Znajdziesz tu wysłane maile, informacje o spotkaniach, zadania, połączenia telefoniczne oraz inne aktualizacje związane z tym kontaktem. Oś czasu sięga do samego początku, czyli do chwili powstania kontaktu.
Po prawej stronie karty masz kilka sekcji, przykładowo:
powiązane kontakty lub firmy
transakcje
zgłoszenia
płatności
załączniki
Sekcje da się konfigurować pod siebie, jak większość elementów na karcie. Dzięki temu karta może być dopasowana do konkretnych potrzeb danej firmy. Ja opisałem tu tylko standardowy układ, więc widok, sekcje i całą kompozycję bez problemu ustawisz po swojemu, co jest dużym plusem.
Po połączeniu z modułem Marketing Hub karta pokaże też dodatkowe dane, np. czy klient otwiera nasze maile, na jakiej był stronie, czy uczestniczył w webinarze albo czy dokonał zakupu. Jeśli firma korzysta z HubSpota i w marketingu, i w sprzedaży, wszystkie te dane są w jednym miejscu i handlowiec nie musi się nigdzie przełączać ani niczego eksportować.
To duża przewaga tego systemu, o czym szerzej napiszę w dalszej części recenzji.
Zarządzanie procesem sprzedaży
Lejek sprzedażowy w HubSpot jest w pełni konfigurowalny.
Możesz tworzyć własne etapy sprzedaży i ustalać, jakie informacje trzeba uzupełnić przed przejściem dalej. Szanse sprzedażowe da się wyświetlać na różnych widokach, takich jak:
widok tabeli
widok tablicy
widok raportu
widok wykresu Gantta
widok kalendarza
Osobiście uważam, że widok tablicy jest najczytelniejszy i z niego korzystam najczęściej. Tak wygląda przykładowy proces z szansami sprzedaży:
Jest tu jedna mała wada w porównaniu do innych systemów. W HubSpot etapy „Wygrana” i „Przegrana” zostają w widoku procesu. W Pipedrive, Livespace czy Raynet wygrana i przegrana są zwykle poza kanbanem, dzięki czemu handlowiec skupia się tylko na otwartych szansach. To niekoniecznie duży problem, ale dla części osób może mieć znaczenie.
Szanse sprzedażowe możesz filtrować i sortować, ale też podejrzeć analizę procesu, klikając „Wskaźniki”. Zobaczysz tam dane takie jak łączna kwota, ważona kwota, otwarta kwota, sfinalizowana kwota, nowa kwota czy średni wiek szansy.
Żeby dodać nową szansę sprzedaży, wystarczy kliknąć „Dodaj transakcję” w prawym górnym rogu i wypełnić formularz. Ten formularz oczywiście da się edytować i dopasować pod własny proces sprzedaży.
Karta szansy sprzedaży
Po kliknięciu w szansę sprzedaży otwiera się jej karta, podobnie jak w przypadku kontaktów czy firm. Układ jest zbliżony do karty kontaktu albo firmy, które opisywałem wcześniej. Tutaj znajdziesz jednak informacje typowo o konkretnej szansie.
Kartę szansy możesz swobodnie personalizować, ustawiając najważniejsze dla Ciebie dane. Jest tu też sporo AI, jak w innych miejscach HubSpota. Znajdziesz między innymi:
analizę całej transakcji wygenerowaną przez AI (ryzyka i cele kupującego)
czat AI do zadawania pytań o daną transakcję
ocenę transakcji wygenerowaną przez AI
oś czasu wszystkich działań i wiele więcej
Bardzo podoba mi się AI, które ma w sobie HubSpot, bo naprawdę pomaga, a nie jest doklejone na siłę tylko dlatego, że teraz wszędzie trzeba wcisnąć sztuczną inteligencję. Duży plus.
Skrzynka pocztowa i kalendarz
Przejdę teraz do samej poczty i kalendarza w HubSpot.
Połączenie ze skrzynką pocztową
HubSpot jest świetnie zintegrowany z pocztą (Gmail lub Outlook).
Ja korzystam z Gmaila.
Każda wiadomość e-mail wysłana z HubSpot ma opcję śledzenia. Dzięki temu wiesz, kiedy klient otworzył maila, kiedy kliknął w link, ile razy do wiadomości wracał, a nawet o jakiej porze to robił. Gdy wyślesz z HubSpota dokument, dochodzi jeszcze podgląd tego, którą stronę czytał i jak długo. Do samej wiadomości od razu ustawisz też follow-up.
HubSpot ma też wtyczkę do przeglądarki, która łączy się z pocztą i wyświetla się jako boczny panel. Z tego panelu edytujesz dane kontaktów, z którymi prowadzimy rozmowy mailowe, a dane automatycznie aktualizują się w CRM.
Kiedy piszesz maila w Gmailu z zainstalowaną wtyczką HubSpot, pojawiają się dodatkowe opcje: szablony wiadomości, załączniki, gotowe fragmenty tekstu czy planowanie spotkań lub zadań, które automatycznie trafią do HubSpota. To wszystko ułatwia kontakt i zarządzanie skrzynką, no i oszczędza sporo czasu, bo wiele rzeczy dzieje się automatycznie.
Maile możesz też wysyłać bezpośrednio z CRM.
Połączenie z kalendarzem
Kalendarz podepniesz przez Google lub Outlook. Nie ma tu nic odkrywczego, wszystko integruje się bez problemu.
Możesz też stworzyć terminarz spotkań, który później wysyłasz do umawiania spotkań. Dostajesz spersonalizowany link do własnego terminarza. Terminarz ustawisz pod siebie: zmienisz jego wygląd i treści, ustawisz plan spotkania, czas oraz okno dostępności, czyli ramy czasowe, w których można umówić spotkanie.
Da się też ustawić formularz do wypełnienia przed umówieniem spotkania, z kilkoma pytaniami kwalifikacyjnymi przy rezerwacji. Po umówieniu spotkania ustawisz automatyczne potwierdzenie na maila i przypomnienie przed spotkaniem.
Wszystkie umówione spotkania automatycznie trafiają do CRM razem z linkiem do Google Meet (który sam się tworzy) i szczegółami spotkania.
Na stronie głównej HubSpot pojawi się też opcja „Przygotowanie„, w której AI pomoże Ci przygotować się do spotkania i poda najważniejsze informacje na podstawie wszystkich danych o kontakcie w systemie.
Możliwości marketingowe
Wspomnę krótko o możliwościach marketingowych, bo zdecydowanie warto i jest o czym. Uważam, że najmocniejszą cechą HubSpota jest łączenie różnych działów w firmie, a przez to spójność danych i informacji o kliencie – od leada aż po płacącego klienta.
Przykładowo, korzystając z HubSpota, nie musisz sięgać po zewnętrzne narzędzia do e-mail marketingu, bo mailingi i newslettery stworzysz w systemie za pomocą wizualnego edytora.
W HubSpocie zbudujesz też strony docelowe czy formularze zapisu do zbierania kontaktów.
Zoptymalizujesz również SEO (pozycjonowanie) swojej strony, a od niedawna jest nawet funkcja AEO, czyli analiza tego, co wyszukiwarki AI, takie jak ChatGPT, Claude czy Perplexity, mówią o Twojej firmie i jak często o niej wspominają na tle konkurencji.
HubSpot daje ogromną liczbę funkcji marketingowych, co wyróżnia tę platformę na tle innych systemów CRM. Żeby wykorzystać pełny potencjał, trzeba oczywiście wykupić Marketing Hub w planie Professional.
HubSpot udostępnia bezpłatne, dwutygodniowe wersje testowe wszystkich modułów w planach Professional, więc warto je przetestować. Nie trzeba podawać danych karty ani nic z tych rzeczy.
Automatyzacja procesów
Największą przewagą Sales Hub w planie Professional są workflow, czyli rozbudowane automatyzacje procesów sprzedaży.
Możesz tworzyć scenariusze, które:
automatycznie przypisują wartościowe leady do handlowców
tworzą powtarzalne, rutynowe zadania po określonych zdarzeniach
zmieniają etapy transakcji na podstawie aktywności
wysyłają wewnętrzne powiadomienia do zespołu
aktualizują właściwości rekordów
Wszystko to przekłada się na płynniejsze przejście klienta przez ścieżkę zakupową.
Automatyzacje w HubSpot są wizualne (zbudujesz je w edytorze typu przeciągnij i upuść) i pozwalają tworzyć dużo bardziej złożoną logikę niż w planie Starter. Można korzystać z warunków, filtrów oraz różnych ścieżek działania.
Automatyzacje możesz tworzyć samemu, z szablonu albo od niedawna za pomocą AI. Oto kilka przykładów dla sprzedaży:
tworzenie i przypisywanie zadań po utworzeniu nowej transakcji
przypisywanie nowych potencjalnych klientów do właścicieli kontaktów
automatyczne oznaczanie najlepiej dopasowanych potencjalnych klientów
Trzeba oczywiście pamiętać, że najbardziej zaawansowane funkcje (np. bardzo rozbudowane zarządzanie uprawnieniami czy custom objects bez ograniczeń) są dostępne dopiero w Sales Hub w planie Enterprise. Dla większości zespołów sprzedaży automatyzacja w planie Professional będzie jednak w zupełności wystarczająca.
Fajne jest też to, że Sales Hub w planie Professional pozwala połączyć HubSpot z innymi narzędziami. Przykładowo:
Zoom
Slack
Microsoft Teams
Google Sheets
Google Drive
Jira
I wiele, wiele więcej. Aplikacji do integracji w HubSpot jest ogrom, o czym szerzej napiszę w dalszej części recenzji.
Wsparcie sztucznej inteligencji
Wsparcie sztucznej inteligencji w HubSpot jest mocne i, tak jak już wspominałem, bardzo mi się podoba, bo AI naprawdę pomaga, a nie jest wciśnięte na siłę tylko dlatego, że teraz każdy musi mieć sztuczną inteligencję w swoim produkcie. Wszystko jest tu moim zdaniem dobrze przemyślane.
AI w HubSpot pojawia się w wielu miejscach: na karcie klienta, firmy, na szansie sprzedaży, w edytorze automatyzacji i w sporo innych miejscach systemu.
W Sales Hub w planie Professional dostępne są funkcje AI, które wspierają codzienną pracę handlowców i skracają czas poświęcany na ręczne wprowadzanie danych. System pomaga też oceniać jakość danych i podpowiada brakujące informacje w rekordach.
W HubSpot wdrożono „Asystenta Breeze„, czyli czat AI, z którym możesz rozmawiać.
Może on między innymi:
wyszukiwać i podsumowywać kontakty, firmy oraz transakcje
analizować aktywność, notatki, maile, spotkania i historię kontaktu
pokazać np. „które leady są bez follow-upu” albo „które firmy są najbardziej aktywne”
tworzyć i aktualizować rekordy CRM, notatki, zadania oraz powiązania między rekordami
przygotować podsumowanie ostatnich interakcji z klientem
ułożyć agendę spotkania i propozycję kolejnych kroków
przygotować cold maile czy follow-upy po spotkaniu
przeanalizować wyniki sprzedaży
przygotować wizualizację danych albo raport w rozmowie
I wiele więcej. Bardzo podoba mi się, jak to działa.
W praktyce AI w HubSpot działa głównie jak asystent – przyspiesza tworzenie komunikacji, porządkuje informacje i pomaga analizować pipeline. Nie zastąpi strategii sprzedaży, ale wyraźnie skraca czas pracy.
Dla zespołów z dużą liczbą rozmów i spotkań podsumowania oraz generowanie treści potrafią mocno podnieść wydajność.
Integracje z innymi narzędziami
Z integracjami HubSpot radzi sobie bardzo dobrze. Jest tu moduł „Marketplace”. Kiedy wyświetliłem w nim wszystkie wyniki, pokazało mi 2441 pozycji, w tym narzędzia do podłączenia, agentów AI do wdrożenia oraz szablony automatyzacji.
Z najpopularniejszych narzędzi, z jakimi integruje się HubSpot, mogę wyróżnić:
Zapier
Make
WordPress
Webflow
Google Ads
Meta Ads
Claude
LinkedIn
ChatGPT
Zoom
Slack
Calendly
Stripe
Nie będę rozpisywać ich wszystkich, bo zajęłoby mi to masę czasu, więc zachęcam, żeby samemu wejść do Marketplace i sprawdzić, czy są tam narzędzia, które chciałbyś podłączyć do HubSpot. Baza integracji jest bardzo rozbudowana i nie mam się do czego przyczepić.
Zapomniałbym dodać, że dostępne jest też API, które umożliwia integrację np. z systemami ERP. W planie Professional API ma dużo wyższe limity niż w planie Starter.
Aplikacja mobilna HubSpot
Aplikacja mobilna HubSpot jest dostępna zarówno na iOS, jak i Androida.
Ja korzystam z iPhone’a, więc używałem wersji na iOS. W App Store aplikacja ma zaskakująco dobre opinie – średnia ocen to 4,8 na 5 gwiazdek, co przy ponad 15,000 ocen jest bardzo dobrym wynikiem.
Po pobraniu wystarczy zalogować się na konto. Logujesz się tylko za pierwszym razem, a później w ustawieniach polecam włączyć logowanie przez Face ID (jeśli masz iPhone’a).
Sam interfejs aplikacji jest bardzo czytelny.
Na stronie głównej masz najważniejsze dane: nadchodzące zadania, harmonogram spotkań czy moje transakcje. Jest też sekcja „Działania z przewodnikiem”, która podpowiada rzeczy warte zrobienia, przykładowo maile czekające na odpowiedź.
Z lewej strony wysuniesz główne menu (nawigację) ze wszystkimi najważniejszymi funkcjami.
Na dole aplikacji jest szybkie menu:
Strona główna
Kontakty
Transakcje
Zadania
Szukaj
W aplikacji, podobnie jak w wersji na komputer, jest „Asystent Breeze”, który odpowie na Twoje pytania. Możesz go poprosić, żeby opowiedział o najbliższym harmonogramie, stworzył nowy rekord w CRM albo dodał nowe zadanie.
Z aplikacji odpowiesz też na maile, a w edytorze wiadomości jest asystent AI do generowania odpowiedzi, który działa świetnie i zaskakująco szybko.
Jest również „Asystent treści„, który pisze maile od zera – wystarczy odpowiedzieć na kilka pytań i dać mu kontekst. Nie spodziewałem się, że te funkcje będą dostępne również w aplikacji mobilnej. W aplikacji można też dzwonić i rejestrować połączenia, a do tego są raporty i prognozy.
Właściwie trudno mi się do czegokolwiek przyczepić. Aplikacja mobilna HubSpot działa bardzo szybko, jest intuicyjna, daje dostęp do najważniejszych funkcji i naprawdę da się na niej pracować, a nie tylko śledzić dane. Także duży plus za to.
Zalety, o których warto wiedzieć
Oto najważniejsze zalety HubSpot, które rzuciły mi się w oczy:
Łączenie działów i spójność danych – dla mnie to największy atut HubSpota. Marketing, sprzedaż i obsługa klienta pracują na tych samych danych, więc handlowiec ma pełny obraz klienta bez przełączania się między narzędziami i eksportowania czegokolwiek. Mało który system robi to tak dobrze.
AI, które faktycznie pomaga – sztuczna inteligencja jest tu przemyślana, a nie doklejona na siłę. Podsumowania kontaktów, analiza transakcji, generowanie maili czy Asystent Breeze realnie skracają czas pracy. Co ważne, podstawowe podsumowania AI na karcie kontaktu działają nawet w darmowym planie.
Dobre wdrożenie na start – przewodniki krok po kroku prowadzą przez konfigurację każdego modułu i pokazują, gdzie co kliknąć. Dzięki temu wdrożenie nowych osób idzie szybciej, mimo że sama platforma jest duża.
Duża swoboda konfiguracji – menu, karty kontaktów i firm, widoki oraz procesy sprzedaży ustawisz pod siebie. Możesz też edytować dane wprost w tabeli, bez wchodzenia w pojedynczy rekord, co oszczędza sporo klikania.
Świetna integracja z pocztą i kalendarzem – wtyczka do Gmaila czy Outlooka pozwala pracować na danych z CRM bezpośrednio ze skrzynki, a spotkania i terminarze same wpadają do systemu.
Ogrom integracji i API – w Marketplace jest ponad 2500 pozycji, a w planie Professional API ma wysokie limity. Praktycznie każde popularne narzędzie da się podłączyć.
Mocne możliwości marketingowe – mailingi, landing pages, formularze, SEO, a od niedawna też AEO. Jeśli dołożysz Marketing Hub, sporo rzeczy zrobisz w jednym miejscu, bez zewnętrznych narzędzi.
Bardzo dobra aplikacja mobilna – szybka, czytelna i naprawdę funkcjonalna. Możesz na nim naprawdę pracować, a nie tylko przeglądać dane. Ocena 4,8 na 5 w App Store przy ponad 15,000 opinii mówi sama za siebie.
Darmowy plan i testy bez karty – możesz korzystać z darmowej wersji na zawsze albo przetestować moduły w planie Professional przez dwa tygodnie, bez podawania danych karty.
Wady, o których musisz wiedzieć
Nie ma systemu idealnego i HubSpot też ma swoje minusy, takie jak:
Wysoka cena przy większych zespołach – to główny minus. Plan Professional kosztuje 100 € miesięcznie za użytkownika, a HubSpot dodatkowo się skaluje, bo płacisz też za kontakty marketingowe. Przy pięciu handlowcach plus marketingu subskrypcja robi się już rzędu 1300 € miesięcznie, więc przy większym zespole rachunek szybko rośnie. Do tego dochodzi koszt wdrożenia i adopcji systemu przez zespół. Dla mniejszych firm z ograniczonym budżetem to może być za dużo.
Na początku potrafi przytłoczyć – przez liczbę funkcji i modułów pierwszy kontakt z systemem bywa przytłaczający. U mnie tak było. Przewodniki to ratują, ale trzeba dać sobie chwilę na oswojenie się.
Wygrana i przegrana zostają w kanbanie – etapy „Wygrana” i „Przegrana” nie znikają z widoku procesu, tak jak dzieje się to w Pipedrive, Livespace czy Raynet. Drobiazg, ale część osób woli mieć na tablicy tylko otwarte szanse.
Polskie tłumaczenie miejscami kuleje – system działa po polsku, ale kilka elementów jest przetłumaczonych średnio i widać, że to nie jest natywnie polski CRM, jak Firmao czy Livespace.
Najmocniejsze funkcje dopiero w Enterprise – najbardziej rozbudowane uprawnienia czy custom objects bez ograniczeń są dostępne dopiero w planie wyższym niż Professional. Dla większości zespołów to nie problem, ale duże firmy z bardziej złożonymi procesami mogą trafić na tę granicę.
Dla kogo jest HubSpot
HubSpot najczęściej pojawia się na radarze firmy wtedy, kiedy ręczne ogarnianie danych zaczyna się sypać. Chodzi o sytuacje, w których firma działa na Excelach, dane są rozproszone po plikach i różnych narzędziach, a marketing, sprzedaż i obsługa klienta w praktyce ze sobą nie rozmawiają. Efekt bywa taki, że lead potrafi przepaść, bo nikt się nim nie zajął, a o porządnym raportowaniu nie ma nawet co marzyć.
Drugi typowy powód to sytuacja, w której firma ma osobny CRM i osobny system do marketing automation, a te dwa światy ze sobą nie gadają. Dopóki są zintegrowane i wymieniają się danymi, jakoś to działa. Gdy stoją obok siebie jako dwa oddzielne silosy, robi się problem, głównie z raportowaniem i dostępem do danych.
I tu wchodzi największa siła HubSpota, o której pisałem już wcześniej – jedno źródło prawdy o kliencie. Handlowiec, wchodząc w kontakt, widzi całą historię: co robił z klientem marketing, co klient klikał na stronie, co ustalał kiedyś dział handlowy i co dzieje się teraz w obsłudze. Wszystko w jednym miejscu, bez przełączania się między narzędziami i eksportowania czegokolwiek.
Jeśli chodzi o wielkość firmy, to zasada jest prosta: im większa firma, tym zwykle bardziej złożone procesy i tym większa potrzeba automatyzacji, więc naturalnie HubSpot pasuje tu lepiej. Warto jednak wiedzieć, że próg wejścia sporo się obniżył. Kiedyś, żeby ruszyć z modułem sprzedażowym, trzeba było kupić od razu kilka stanowisk. Dziś można wykupić pojedyncze stanowisko, więc system otworzył się też na mniejsze firmy.
To jednak nie znaczy, że HubSpot jest dla każdej małej firmy. Kluczem nie jest sama wielkość, tylko to, czy firma ma procesy do ułożenia i realny wolumen pracy.
Najlepiej sprawdzi się tam, gdzie:
jest dużo zapytań i leadów do obsłużenia,
trzeba zautomatyzować powtarzalne zadania,
prowadzi się zautomatyzowany outreach,
zależy Ci na zaawansowanym raportowaniu,
chcesz realnie wyciągać więcej z ruchu na stronie i podnosić jego skuteczność.
Co ciekawe, nawet jednoosobowa firma może potrzebować HubSpota, jeśli ma duży wolumen zapytań – przykładowo software house, który spina cały marketing i sprzedaż w jednym miejscu.
A branże? Najczęściej SaaS, co akurat mnie nie dziwi, bo sam HubSpot działa w tym modelu i, co zabawne, sam korzysta z HubSpota. Dalej są firmy produkcyjne, konsulting i szeroko pojęte usługi. Szczerze mówiąc, nie patrzyłbym jednak aż tak na samą branżę, tylko na procesy i konkretne problemy, które chcesz rozwiązać.
Dla jakich firm HubSpot to zły wybór
Skoro wiadomo już, dla kogo HubSpot ma sens, to teraz druga strona medalu. Tak jak zapowiadałem na początku, nie poleciłbym go w ciemno każdemu.
HubSpot raczej się nie sprawdzi w firmach, które większość spraw ogarniają ręcznie i jest im z tym dobrze. Chodzi o firmy bez dużego wolumenu zapytań, które nie prospektują, nie robią zautomatyzowanego outreachu i pozyskują klientów głównie z poleceń albo networkingu, a przy tym idzie im to nieźle.
Jeśli firma ma inne, sprawdzone źródła klientów, a jej pipeline spokojnie ogarnie dowolny prostszy CRM, to HubSpot w planie Professional będzie jak wytaczanie armaty do strzelania do wróbla. Na rynku jest sporo tańszych i prostszych narzędzi, które taką potrzebę spełnią.
Druga grupa to firmy, które po prostu nie chcą inwestować w system. I tu ważna rzecz o budżecie, bo krąży legenda, że HubSpot jest zwyczajnie drogi. Ja bym to ujął inaczej: HubSpot nie jest dla firm, które nie chcą zainwestować, ale jest dla tych, które chcą z tej inwestycji zobaczyć zwrot.
Sam plan Sales Hub Professional to 100 € miesięcznie za użytkownika, ale prawdziwy rachunek widać dopiero przy całym zespole. Przykładowo pięciu handlowców plus marketing to już wydatek rzędu około 1300 € miesięcznie za same subskrypcje, czyli grubo ponad 60 tysięcy złotych rocznie. Do tego HubSpot się skaluje – płacisz za stanowiska i za kontakty marketingowe, więc gdy dojdą kolejni handlowcy albo urośnie baza mailowa, koszt rośnie razem z firmą.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której łatwo zapomnieć: subskrypcja to nie jedyny koszt. Dochodzi wdrożenie, adopcja systemu przez zespół i czas, który na starcie trzeba w to włożyć. To realne pieniądze. Ale jeśli po tym wszystkim system nie zaczyna przynosić przychodu ponad ten koszt, to zwykle problem nie leży w samym narzędziu, tylko we wdrożeniu, w doborze planu albo w tym, że zespół go nie zaadoptował.
Generalnie jeśli traktujesz taki system jak zbędny wydatek, a nie inwestycję, HubSpot faktycznie nie będzie dla Ciebie – i to niezależnie od tego, jak dobry jest sam w sobie.
Moja końcowa opinia o HubSpot CRM – czy warto używać tego systemu?
HubSpot to jeden z najbardziej rozbudowanych systemów, jakie testowałem. Po tych wszystkich tygodniach pracy z Sales Hub w planie Professional uważam, że to bardzo dobry CRM, ale nie dla każdego – i tak jak zapowiadałem na początku, nie poleciłbym go w ciemno każdej firmie.
Najlepiej sprawdzi się w średnich firmach B2B, którym zależy na tym, żeby marketing, sprzedaż i obsługa klienta pracowały na wspólnych danych. To jest moim zdaniem prawdziwa siła HubSpota. Jeśli chcesz mieć cały proces – od pozyskania leada, przez sprzedaż, aż po obsługę – w jednym miejscu i bez sklejania kilku narzędzi, to trudno o lepszy wybór. Do tego dochodzi naprawdę dobre AI, mnóstwo integracji i świetna aplikacja mobilna.
Jeśli natomiast rozpoznajesz swoją firmę w tym, co opisałem wyżej przy złym wyborze, czyli działasz głównie ręcznie, na poleceniach i bez dużego wolumenu zapytań, to HubSpot w planie Professional będzie przerostem formy nad treścią. Wtedy darmowy plan albo Starter mogą w zupełności wystarczyć, a jeśli zależy Ci na natywnie polskim systemie, warto rozważyć Firmao czy Livespace.
A więc podsumowując, HubSpot jako CRM bardzo mi się podoba i jest to system, który spokojnie mogę polecić, o ile pasuje do wielkości i potrzeb Twojej firmy oraz do budżetu. Najlepiej po prostu załóż darmowe konto albo wykorzytaj dwutygodniowy test planu Professional i sprawdź sam, czy to system dla Ciebie. Nic nie ryzykujesz, a najwięcej dowiesz się, testując go na własną rękę.
Zajrzyj też do rankingu CRM-ów, który przygotowałem tutaj.

